fotografia podróżnicza

  • ślubna
  • lifestyle
  • montaż filmów

Warmia

Orneta

Na placu przed szkołą zbudowaną z czerwonej cegły krążyło leniwie chyba z 10 kotów. Opodal nich, przez niewysokie ogrodzenie przechodziła właśnie jakaś dziewczyna z wielką torbą na ramieniu. -Tak, w tym miejscu był kiedyś stary zamek. Ta szkoła stoi na jego fundamentach – potwierdza moje ustalenia i znika za rogiem obdrapanej kamieniczki.

Długą chwilę patrzyłem na neogotycki gmach szkoły z końca XIX wieku. Ponad 700 lat temu biskupi warmińscy w tym właśnie miejscu wybudowali jeden ze swoich zamków obronnych.  W latach 1341-1350 zamek ów był ich główną rezydencją oraz najważniejszym ośrodkiem administracyjnym Dominium Warmińskiego. Stare kroniki przekazują, że w roku 1538 gościł w nim m.in. biskup Jan Dantyszek – jedna z najbarwniejszych osobowości renesansowej Europy. A wraz z nim, w roli skromnego asystenta – ówczesny poseł kapituły warmińskiej Mikołaj Kopernik. Po I rozbiorze Polski w 1772 r. zamek biskupów warmińskich w Ornecie skonfiskowały władze pruskie, pod koniec XIX wieku budowla została rozebrana, zaś na jej fundamentach prusacy postawili budynek szkoły. Od tamtej pory na wysokim brzegu Drwęcy Warmińskiej rozbrzmiewa szkolny gwar. No i najwyraźniej dobrze czują się tu orneckie koty.

Małą uliczką o rozbrajającej nazwie Zaułek Ciasny ruszyłem w stronę rynku, starego gotyckiego ratusza i XIV-wiecznego kościoła św. Jana Chrzciciela.

Orneta, lipiec 2020

Content is protected. Right-click function is disabled.